37-metrowy mruczek leżał rozciągnięty na zboczu od prawie 2 tys. lat, ale udało mu się umknąć nawet oczom ekspertów od archeologii...
Odkrycia dokonano niemal przez przypadek, podczas prac restrukturyzacyjnych w peruwiańskim parku naturalnym, który otacza tzw. Linie z Nazca, gigantyczne rysunki stylizowanych zwierząt, będących od 1994 r. na Liście Światowego Dziedzictwa UNESCO.
Postać kota była ukryta pod roślinnością w terenie mało dostępnym. "Prawie już znikał, bo znajdował się na zboczu podlegającym dość dużej erozji. To właśnie spowodowało, że ukrywał się przez wiele lat" - tłumaczy Johny Isla, ekspert peruwiańskiego Ministerstwa Kultury.
Po badaniach śladów stylistycznych postawiono hipotezę, że geoglif pochodzi z epoki cywilizacji Paracas, między
Mają posiadać cechy prehistorycznego, wymarłego ponad 10 tysięcy lat temu gatunku, wilka strasznego.
Pozwala przewidzieć zwiększone ryzyko śmiertelności i incydentów sercowo-naczyniowych.
Zakłócenia spowodowane przez człowieka mają znacznie szerszy wpływ, niż wcześniej sądzono.
Dokumnent wskazuje m.in na wyzwania wynikające ze skutków innowacji.
Hiszpańsko-australijski zespół opracował pionierską metodę rozkładu plastikowych śmieci.
Odkryte w Alpach i Arktyce mikroorganizmy potrafią rozkładać plastik w niskich temperaturach.
Do substancji perfluoroalkilowych (PFAS) zaliczane są tysiące syntetycznych związków chemicznych.